Szeryf Imbir

Szeryf Imbir

Hip-hop

01:57

Songtext

Szeryf Imbir

Z schroniska przyjechałem, mój świat to była ulica,
Teraz jestem z tobą, ale serce wciąż krwawi, nie chce spokoju zaznać,
Na osiedlu jak szeryf, nie popuszczę nikomu,
Warcze na psy, obcych przepędzam, to mój sposób na obronę.
Jestem Szeryf Imbir, na osiedlu rządzę,
W duszy mrok, choć z zewnątrz pewny, walczę z losem,
Adoptowany z Ukrainy, z przeszłością pełną bólu,
W domu smutek skryty, w mieście jestem królem.
W domu ciągle smutny, rzadko się tulę,
Serce mi pęka, gdy wchodzisz, wtedy z klapkiem szaleję,
Nazywają mnie pampersiakiem, tego nie znoszę,
Nosić pampersa to jak rana, którą skrycie znośię.
Jestem Szeryf Imbir, na osiedlu rządzę,
W duszy mrok, choć z zewnątrz pewny, walczę z losem,
Adoptowany z Ukrainy, z przeszłością pełną bólu,
W domu smutek skryty, w mieście jestem królem.
Burza to mój koszmar, panicznie się boję,
Do szuflady się chowam, dom cały taranuję,
W sercu mam strach, którego nikt nie rozumie,
Przeszłość pełna cierpienia, która ciągle mnie goni.
Jestem Szeryf Imbir, na osiedlu rządzę,
W duszy mrok, choć z zewnątrz pewny, walczę z losem,
Adoptowany z Ukrainy, z przeszłością pełną bólu,
W domu smutek skryty, w mieście jestem królem.