Miłości Opowieść
Miłości Opowieść
(Zwrotka 1) Jasny świt, hala lśni. W głowie bas, w rękach klej. Nowy dzień, stary rytm. Zakład Drex – robisz w nim. Flokowanie, czarny meszek. Każda część musi przejść. Idealnie, równa warstwa. To jest sztuka, a nie partactwo. (Zwrotka 2) Pistolet w dłoni, palec na spuście. Gorący klej, lepkie odpusty. Dysza celuje, precyzja twarda. Jedna sekunda i warstwa zwarta. Syk ciśnienia, strzał za strzałem. Tym pistoletem rządzę całym. Nie ma prawa nic się odkleić. Zakład Drex musi to docenić! (Refren) Klej na profil! Flok na plastik! Pistolet strzela, nie gubi taktu! Znowu błysk! Znowu dym! Nadgodziny – łapiesz rytm! Klej na profil! Flok na plastik! Pistolet strzela, nie gubi taktu! Noc czy dzień, piątek, maj. Masz maszynę? To na niej graj! (Zwrotka 3) Zegar tyka, mija zmianę. Wszystko dzisiaj poflokowane. Majster mówi: „Zostać trzeba”. Nadgodziny – prosto z neba. Więcej floku, więcej kleju. Nie zwalniamy dziś, 【歌词结束】