Baba szuka kija do dupy
Baba szuka kija do dupy
[Verse] Baba szuka kija do dupy, znalazła go w lesie Idzie nim na wieś, szumiąc w rytmie przed siebie Na przyjęciu w parku, taniec do samego rana Opuścili wszystkie zasady, ta noc jest niezapomniana [Verse 2] Dźwięki biją mocno, tłum się bawi Każdy ruch to magia, energia w nas drzemie Ta muzyka przywodzi wspomnienia, jak z bajki Tańcząc w słońcu, nic nie ma dla nas tajemnic [Chorus] Taniec, taniec, jakby nikt nie patrzył, w rytmie pochłonięci Muzyka płynie przez nas, nie musimy nic udowadniać Jesteśmy wolni, żyjemy, niech rytm nas prowadzi Tańcząc w słońcu, tam, gdzie chcemy być