
ratom
Testo
ratom
znów goni czas ale mam blan b nic na pokaz wszystko dla siebie zatrzymać nas ciężko wam będzie noga na gaz no i przed siebie żyje szybko że o kurwa nowe naje no i dres coś mówili nie ma chuja a ona mówi że jest chcieli dostać się po trupach tam gdzie dawno nie ma mnie ty zjechałeś po pagórkach ale ja to wole biec może i się trochę zmęczę ale co zobaczę moje nie ma bata skręce i spalimy go we dwoje śmieje śmierci w twarz się dawno jej nie boje już nie martwię się co będzie a co było się nie dowiesz znów goni czas ja marnuje go na wersach nic na pokaz ja to robię już od dziecka zatrzymać nas raczej jest to sprawa kiepska noga na gaz zapierdalać i się nie bać znów goni czas ale mam blan b nic na pokaz wszystko dla siebie zatrzymać nas ciężko wam będzie noga na gaz no i przed siebie zobacz teraz mogę więcej a kiedyś mogłem nie wiele czułem się jak na komędzie gdy patrzyli mi na ręce teraz jak już gdzieś doszedłem mówią choć na niedziele choć na niedziedziele mówią choć na niedziele o co się dzieje dziurawa kieszeń albo już wszystko wydałem na zdjęcie to mnie nie klepie daj tego więcej może coś tu wejdzie ale raczej nie przejdzie
