
Bartosz
Testo
Bartosz
[Verse] W Lusinie, gdzie cisza wieczorem gra, Żyje Bartosz, co wielkie plany ma, Aspiruje, by rolnikiem być, W swym zielonym jonderku po polach śmigać dziś. Mały traktor, choć zielony, to serce w nim bije, Bartosz z dumą, przez pola nim wyje, I choć droga czasem wyboista, On się nie poddaje, pracą zapała z miejsca. [Chorus] Hej, Bartosz, co z Lusiną się związał, Zielonym jonderkiem po polach się pląsa, Marzy o roli, o plonach złotych, Choć w stodole, gratów milion, to nie koniec roboty. Hej, Bartosz, z aspiracją w sercu, Żona Lucyna, lecz miejsce w stodole jest w zasięgu! [Verse 2] Jest i Andrzej, kumpel z wioski, Co z pracą mu nie po drodze, raczej z wiejskimi plotkami, O robocie mówi: „nie dla mnie to,” Bartosz patrzy, z przymrużeniem oka, bo co tam, już to. A Krzysiek, lokalny śmieszek, zawsze ma coś na ustach, Sypie żartami, jakby miał ich pełne skrzynie, Razem z chłopakami w Lusinie się kręcą, A Lucyna nad Bartoszem już rękę podnosi, bo znowu coś przekręcił. [Chorus] Hej, Bartosz, co z Lusiną się związał, Zielonym jonderkiem po polach się pląsa, Marzy o roli, o plonach złotych, Choć w stodole, gratów milion, to nie koniec roboty. Hej, Bartosz, z aspiracją w sercu, Żona Lucyna, lecz miejsce w stodole j
