
Wanessa vs. Wałęsą
Tekst
Wanessa vs. Wałęsą
[Verse] Wanessa na dzielni, często mylona z Wałęsą, Gdzie przenika styl, nie byle jaki smog na Powązkach. Kiedyś będzie grzeczna, kto w to wierzy tu? Wszystkie dzieciaki buntuje jakby grała w tym filmie. [Verse 2] Koszulki z jej imieniem, rewrite historii podwórka, Złociste gwiazdy w oczach, marzenia na murkach. Przełamuje schematy jak wariat na deskorolce, Każdy przystanek to dla niej nowy rozdział. [Chorus] Wanessa, kto by pomyślał? Myśleli Wałęsa. Na każdym kącie słychać jej imię, jak mantra. Chociaż mówi, że kiedyś będzie grzeczna, Magnetyczna dla dzieciaków, jej bunt to ich centrala. [Verse 3] Plotki biegały szybciej niż króliki w Hermesa sklepach, Każdy kontakt z nią, prawda często na opak. Jej urok jak graffiti na murze stolicy, Podoba się każdemu, kto trzyma swoje ambicje. [Bridge] Kręci światy wokół siebie, owija je wokół palca, Każda z jej obietnic to tylko teatralna scena. Fikcja i rzeczywistość, granica między nimi znika, Wanessa, dzieciaków nadzieja, ale gra w tym oszukuje. [Verse 4] Luźny taniec w świetle księżyca, rytmy w sercu miasta, Gdyby ktoś ją znów pomylił, krzyczałby "to ona, Wałęsa!" Na scenie swoje show, młodzież wpada w dreszcze, Szkoła życia, przyszłość piszą na brudnych ścianach.
