
Wszyscy do kodu!
Tekst
Wszyscy do kodu!
[Verse] Ja koduje cały dzień, to jest chore ziom Choć trejs beki są tak długie jak sto kilometrów stąd Za dnia odsypiam noce, chcą mnie zwolnić stąd Gdzie jest cholera błąd, czuje wszędzie jego swąd [Chorus] W drodze po fiksa, zafiksowany na jakości nauczam jak ewangelista, kompletuje zadania jak filatelista, bezpieczna przystań w moim klaserze są medale za pracownika roku, choć jeszcze nie rzucam papierem już przygotowuje się z dżast dżoin aj ti do kolejnego skoku. Jol!
