Piotr Skryba

Piotr Skryba

Medieval ballad

03:55

Tekst

Piotr Skryba

(Wers 1)
Piotr skryba wędruje w tę nocną ciszę,
Pięć złotych zgubił, serce pełne lęku,
Po karczmach błądzi, w kufel zagląda,
Bo strach, że biednieć będzie, gorączkowo go trzyma.
(Refren)
Pięć złotych, pięć złotych, gdzie je zgubiłem?
Szuka, wzdycha, serce mu tak bije.
W karczmie, na ulicy, wszędzie błądzi,
Piotr skryba szuka, by bogactwo odzyskać.
(Wers 2)
W klasztorze na wzgórzu, spokój i cisza,
Mnich w modlitwie, sercem na złą drogę wskazuje,
Piotr się skłania, błaga o pomoc i łaskę,
By złoto odnaleźć, przed biedą się uchronić.
(Refren)
Pięć złotych, pięć złotych, gdzie je zgubiłem?
Szuka, wzdycha, serce mu tak bije.
W karczmie, na ulicy, wszędzie błądzi,
Piotr skryba szuka, by bogactwo odzyskać.
(Wers 3)
W polu na skraju, spotyka rycerza dumny,
On mówi: "Nie złoto, lecz siła serca czyni bogactwo prawdziwe",
Piotr uśmiecha się, zrozumienie w sercu czuje,
Choć pięć złotych stracił, w duszy jego światło wschodzi.
(Refren)
Pięć złotych, pięć złotych, gdzie je zgubiłem?
Szuka, wzdycha, serce mu tak bije.
W karczmie, na ulicy, wszędzie błądzi,
Piotr skryba szuka, by bogactwo odzyskać.