
Piotr Skryba
Letras
Piotr Skryba
(Wers 1) Piotr skryba wędruje w tę nocną ciszę, Pięć złotych zgubił, serce pełne lęku, Po karczmach błądzi, w kufel zagląda, Bo strach, że biednieć będzie, gorączkowo go trzyma. (Refren) Pięć złotych, pięć złotych, gdzie je zgubiłem? Szuka, wzdycha, serce mu tak bije. W karczmie, na ulicy, wszędzie błądzi, Piotr skryba szuka, by bogactwo odzyskać. (Wers 2) W klasztorze na wzgórzu, spokój i cisza, Mnich w modlitwie, sercem na złą drogę wskazuje, Piotr się skłania, błaga o pomoc i łaskę, By złoto odnaleźć, przed biedą się uchronić. (Refren) Pięć złotych, pięć złotych, gdzie je zgubiłem? Szuka, wzdycha, serce mu tak bije. W karczmie, na ulicy, wszędzie błądzi, Piotr skryba szuka, by bogactwo odzyskać. (Wers 3) W polu na skraju, spotyka rycerza dumny, On mówi: "Nie złoto, lecz siła serca czyni bogactwo prawdziwe", Piotr uśmiecha się, zrozumienie w sercu czuje, Choć pięć złotych stracił, w duszy jego światło wschodzi. (Refren) Pięć złotych, pięć złotych, gdzie je zgubiłem? Szuka, wzdycha, serce mu tak bije. W karczmie, na ulicy, wszędzie błądzi, Piotr skryba szuka, by bogactwo odzyskać.
