Cymmeria - martial industrial (tekst: R.E. Howard)

Cymmeria - martial industrial (tekst: R.E. Howard)

slow heavy reapeating rhytmic martial industrial majestic epic monotonous inhuman vocal of 1 male

04:48

歌词

Cymmeria - martial industrial (tekst: R.E. Howard)

Pamiętam
Mroczne lasy, kryjące stoki cienistych wzgórz;
Szarych obłoków ołowiany, wieczny łuk,
Mroczne potoki, które płyną bez głosu
I szept samotnych wichrów pośród przełęczy.

Ów i kolejne widoki, wzgórza za wzgórzami,
Stok poza stokiem, każdy w mroku posępnych drzew,
Tam nasza nędzna kraina. Tak gdy człek zdobył
szczyt surowy i spojrzał skrytym w cieniu okiem,
Ujrzał pejzaż bez końca – wzgórze za wzgórzem,
stok za stokiem, każdy w kapturze na wzór braci.

(instrumental part)

Był to ponury kraj, który zdawał się dzierżyć
Wszystkie wichry, chmury i sny niechętne słońcu,
Grzechot nagich konarów pośród samotnych wichrów,
I rozciągające się ponad wszystkim knieje,
których nie rozjaśniało przyćmione słońce
sprawiające, że cień za ludźmi pada; zwali ją
Cymmerią, ziemią Mroku i głębokiej Nocy.

Tak dawno temu to było i tak daleko,
Iż zapomniałem imion ludzi mnie wzywających.
Topór i włócznia o krzemiennym grocie jak sen,
A łowy i wojny jak cienie. Przywołuję
Jedynie bezruch owej cienistej krainy;
Chmury bezustannie zebrane nad wzgórzami,
Półmrok niekończących się mateczników.
Cymmeria, kraina Ciemności i Nocy.

Chmury bezustannie zebrane nad wzgórzami,
Półmrok niekończących się mateczników.
Cymmeria, kraina Ciemności i Nocy.

(instrumental ending)