Opowieść miłosna

Opowieść miłosna

Zwrotka 1:
Od pierwszego momentu, kiedy nasze drogi się spotkały,
Czułam, że to jest coś więcej niż zwykły czas i przypadki.
Każda myśl i każdy oddech prowadził mnie do Ciebie,
Innych mężczyzn już nie widziałam, gdy w mojej głowie byłeś.

Czasem chłodny, obojętny, jak mury bez echa słów,
Ale to nie miało znaczenia, bo wewnątrz nosiłeś skarb, który czułam.
Nie zwracałam uwagi na dystans, Twoje milczenie,
Dla mnie byłeś wszystkim — nadzieją w najciemniejsze dni i wspomnieniem.

Refren:
Twój uśmiech to słońce, które wschodzi na moim niebie,
Najpiękniejsze światło, jakie kiedykolwiek widziałam, jak diament w dłoni.
Twoje oczy, głębokie jak ocean, w którym się gubię,
A Twój pocałunek mówił więcej, niż tysiąc słów w pożółkłej księdze.

Zwrotka 2:
Pamiętam tę chwilę, kiedy nasze usta się spotkały,
Cisza była pełna magii, a serca biły jakby w innym rytmie.
Każde spojrzenie mówiło mi to, czego nie mogłeś wypowiedzieć,
Wiedziałam, że pragniesz mnie, nawet gdy usta milczały jak zaklęcie.

Może nigdy nie powiesz mi tego wprost, słowa ulotne jak dym,
Ale każdy gest i dotyk opowiadają mi tę historię w subtelnej melodii.
Złamałeś mi serce, a jednak wciąż bije dla Ciebie,
Każdy krok ku Tobie to drążenie w miłość, która nigdy nie zniknie.