Ogóek V2

Ogóek V2

folk metal

04:00

Lyrics

Ogóek V2

[Wers 1]
Gdy co dzień wstajesz na ranem, witasz się modlitwą z Panem,
Oraz patrzysz w przyszłość obecnego dnia.

Myślisz co Cię dzisiaj czeka. Jakie umęczenie człeka
sprawi że dosięgniesz dzisiaj dnia.

Dobra szamka cieszy chwilę, ludzie w pracy to debile,
Alarm RCB przed burzą Cię ostrzega.

Gdy z roboty wracasz w deszczu, myślisz o przyjemnym dreszczu
Co za drzwiami pokoju w Twym domu czeka.[Wers 2]
Nie wiesz skąd ten pomysł miałaś, sama z siebie się wpierw śmiałaś,
Ale kiedy w końcu przyszło co do czego.

Wzięłaś w rękę to warzywo i wsadziłaś je jak żywo,
W stare swoje kalseony, w nic lepszego.

To najlepsze jest przeżycie gdy ogórka masz w swym chwycie, 
Ale ogór sam spoczywa w kalesonie.

Tożto jest nie lada gradka, i nie worek, i nie siatka,
Tylko kalesona woń ogóra chłonie.[Wers 3, wolno, coraz szybciej]

Tak więc gdy już ogór zmięknnie,
I rozpadnie w papkę się.
Ty wyrzucisz kalesony,
Tylko do zmieszanych, nie?
Smutek wejdzie w Twoje życie,
Wtedy przyjdzie Ci do głowy.
Kupisz nowe kalesony,
I ogórek kupisz nowy!